Starożytni rzemieślnicy

Starożytni rzemieślnicy zauważyli, że te plastyczne metale doskonale nadają się do wykonywania wyrobów jubilerskich i innych ozdób, ponieważ są miękkie i łatwo dają się rozciągać lub formować pod uderzeniami drewnianego młotka. Jednak pomimo swej odporności mechanicznej i pochłaniania podczas odkształcania się dużych ilości energii, materiały te nie odznaczają się dużą wytrzymałością, gdy używa się ich do cięcia czy skrobania. Optymalny materiał, z którego można wykonać wiele różnych przedmiotów od szabli po drapacze chmurmusi być dostatecznie wytrzymały, aby utrzymać kształt w warunkach działania naprężeń, ale także na tyle odporny mechanicznie, by nie rozlecieć się w kawałki. Z tych właśnie względów tak rozpowszechniły się w naszej cywilizacji metale. To jedyna grupa pierwiastków, którą charakteryzuje zarówno kruchość, jak i plastyczność. Narzędzia i broń z kamienia odeszły w niepamięć, kiedy ludzie odkryli, że dzięki zmieszaniu miedzi na przykład z cyną uzyskuje się brąz, metal znacznie twardszy i odporniejszy mechanicznie. Jeszcze twardsze od brązu są stopy żelaza z węglem, które nie znajdowały szerszego zastosowania aż do około 1000 roku p.n.e., kiedy to pierwsi metalurdzy wynaleźli piece, dające tak wysoką temperaturę, że możliwe stało się wydzielanie żelaza z rudy.